Ana TyshchenkoAna Tyshchenko

Zasady UE dotyczące oznaczania AI weszły w życie. Nikt nie uprzedził zespołów social media

Czy wiesz, że widoczna etykieta AI NIE jest wymagana tylko dlatego, że użyłeś AI? To najczęstsza błędna interpretacja nowych przepisów. Sprawdź fakty.
Jeśli publikujesz z użyciem AI, obowiązek oznaczania należy do Ciebie – nie do Twoich narzędziWiększość Twojego feedu NIE wymaga oznaczeń. Ale niektóre treści – zdecydowanie tak.Platformy budują już gotowe rozwiązaniaSpróbuj tego: 20-minutowy audyt oznaczeń AIGdzie znaleźć oficjalne zasobyCompliance to nie dokument, to krok w procesie akceptacji

Od 2 sierpnia zasady przejrzystości zawarte w akcie o UE o sztucznej inteligencji (artykuł 50) dotyczą każdego, kto profesjonalnie wykorzystuje AI w swoich treściach. Obecnie zespoły social media dzielą się na dwa obozy: tych, którzy ze strachu naklejają etykietę „AI generated” na każdy post, oraz tych, którzy udają, że temat nie istnieje.

Oba podejścia są błędne. Rzeczywisty obowiązek jest wąski, konkretny i całkowicie wykonalny – o ile wiesz, gdzie przebiega granica. Istnieją dokładnie dwie sytuacje, w których etykieta jest wymagana, a maksymalna kara za błąd wynosi 15 milionów euro lub 3% globalnego obrotu – warto więc poświęcić temu 20 minut uwagi.

Oto które posty naprawdę wymagają oznaczenia, które nie, oraz jak przeprowadzić audyt, który da Ci przewagę nad niemal całą konkurencją.

Jeśli publikujesz z użyciem AI, obowiązek oznaczania należy do Ciebie – nie do Twoich narzędzi

Akt określa każdego, kto profesjonalnie korzysta z AI, jako „wdrażającego” (deployer) – dotyczy to każdej agencji, marki i zespołu marketingu. Jednak obowiązek widocznego oznaczenia pojawia się tylko w dwóch sytuacjach: deepfakes (fotorealistyczne treści, które mogłyby uchodzić za prawdziwe) oraz tekst wygenerowany przez AI, który informuje opinię publiczną o sprawach interesu publicznego.

Uważaj na ten drugi punkt: zdrowie, bezpieczeństwo konsumentów i zrównoważony rozwój liczą się jako interes publiczny nawet w treściach komercyjnych. Wszystko inne? Domyślnie bez etykiety.

Większość Twojego feedu NIE wymaga oznaczeń. Ale niektóre treści – zdecydowanie tak.

Bezpieczne bez etykiety:

Wymaga etykiety:

Test: czy treść „wygląda prawdziwie + mogłaby wiarygodnie istnieć + mogłaby wprowadzać w błąd co do autentyczności”. Jeśli spełnia wszystkie trzy – oznacz ją.

Platformy budują już gotowe rozwiązania

Złota zasada: etykieta powinna znaleźć się W materiale wizualnym – caption może nie przetrwać udostępnienia lub zrzutu ekranu.

Meta właśnie dodała etykietę informacji o AI do API Instagrama i Facebooka, a UE opublikowała zestaw darmowych oficjalnych ikon oznaczania AI (SVG i PNG, bez konieczności podawania źródła). Przekaz jest jasny: transparentność staje się standardowym polem w workflow publikacji, a nie przypisem. Zespoły z jasnymi zasadami oznaczania będą działać szybciej niż te, które debatują nad każdym postem.

Spróbuj tego: 20-minutowy audyt oznaczeń AI

  1. Podziel zaplanowane posty z najbliższych 2 tygodni na 3 grupy: brak udziału AI, wsparcie AI (człowiek przeredagował i odpowiada za treść) oraz fotorealistyczne treści wygenerowane przez AI.
  2. Tylko dla 3. grupy przeprowadź test deepfake’u: czy wygląda prawdziwie + mogłoby wiarygodnie istnieć + mogłoby mylić co do autentyczności. Jeśli tak, dodaj etykietę – bezpośrednio na grafice/wideo, widoczną na pierwszy rzut oka.
  3. Ustal jedną wewnętrzną zasadę dla zespołu: „Jeśli coś może uchodzić za zapis rzeczywistości, dostaje etykietę. Jeśli nie mamy pewności – nie publikujemy, tylko konsultujemy wyżej”.

Warto wiedzieć: testy użytkowników przeprowadzone przez UE wykazały, że oficjalne ikony najlepiej sprawdzają się w połączeniu z krótkim tekstem, takim jak „AI generated” – sama ikona bywa myląca.

Gdzie znaleźć oficjalne zasoby

Compliance to nie dokument, to krok w procesie akceptacji

Zespoły, które radzą sobie z tym najlepiej, nie pisały 10-stronicowych notatek. Dodały po prostu jedno pytanie do swojego workflow akceptacji: „Czy to wymaga etykiety AI i czy jest ona widoczna w materiale?”. Jedno pytanie na post, odpowiedź przed publikacją.

Dzięki Kontentino możesz:

Zadbaj o bezpieczeństwo publikacji z Kontentino

Ten artykuł nie jest poradą prawną – w razie wątpliwości skonsultuj się z prawnikiem.

Ana Tyshchenko
Kontentino social management tool

Ponad 1,2M zaplanowanych postów
przez użytkowników takich jak ty.